Czy sprzedaż samochodu z wadami może być przestępstwem?

police fun funny uniform
Photo by Pixabay on Pexels.com

W toku jednej z naszych spraw Sąd przyznał nam rację, że sprzedaż samochodu z wadami może być przestępstwem z art. 286 § 1 k.k., który stanowi kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Sprawa dotyczyła sprzedaży samochodu, który był wpisany do systemu informacyjnego Schengen (pochodził z kradzieży). Sprzedawca wiedział o tej okoliczność i świadomie ją zataił przed naszym klientem – nabywcą. Nasz klient kupił go więc, nie wiedząc, że pochodzi z kradzieży, przez co naraził się na wiele problemów na granicy. Gdyby sprzedawca poinformował go o pochodzeniu pojazdu, z pewnością samochodu tego by nie kupił. Dlatego też trzeba uznać, że sprzedawca świadomie wprowadził nabywcę w błąd co do pochodzenia samochodu i w konsekwencji popełnił przestępstwo z art. 286 § 1 k.k.

Warto więc mieć świadomość, że oszustwa osób trudniących się sprzedażą samochodów pochodzących z zagranicy mogą stanowić przestępstwo i nie ma przeszkód, by takie działania zgłaszać prokuraturze lub policji.

Reklamy

OC SKOKOWO W GÓRĘ!? Czy po wyroku Sądu Najwyższego dopuszczającego zadośćuczynienie dla „pośrednio” poszkodowanych czeka nas skokowa fala podwyżek stawek OC?

OC znowu w górę?

BLOG O ODSZKODOWANIACH

Reymerswaele_Two_tax_collectors_(detail)_04Głośny wyrok Sądu Najwyższego z 27 III 2018 r., o którym pisałem TUTAJ, a który dopuścił możliwość dochodzenia zadośćuczynienie nie tylko dla bezpośrednio pokrzywdzonych w wyniku wypadku, czy innego zdarzenia, ale także dla bliskich osób najbardziej poszkodowanych odbił się także szerokim echem wśród ubezpieczycieli.

W wypowiedziach jakie znalazłem w internecie pojawia się informacja, iż być może nawet może kierowców czekać:

SKOKOWA PODWYŻSZKA CEN OC

A to wszystko z uwagi na nie uwzględnienie przez ubezpieczycieli w swoich kalkulacjach skutków finansowych wyroku Sądu Najwyższego rozszerzającego krąg osób uprawnionych do dochodzenia zadośćuczynienia, także na osoby bliskie bezpośrednio poszkodowanych.

Niektóre scenariusze, na które wskazują nawet na możliwość upadku kilku ubezpieczycieli oraz na  konieczność skokowej podwyżki składek na ubezpieczenie obowiązkowe OC.

Przy bardziej  optymistycznym wariancie ceny pójdą w górę o kilkanaście, dwadzieścia procent do góry.

Trzeba wskazać, iż według szacunków Komisji Nadzoru Finansowego że średnio zadośćuczynienie dla osoby bliskiej ciężko rannego może wynieść ponad 40…

View original post 75 słów więcej

Do 5 lat za kratkami za przekręcenie licznika!!!

Speedometer_-_2013_Lexus_LS_460_(9864204196)
By Michael Sheehan (Speedometer – 2013 Lexus LS 460) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)%5D, via Wikimedia Commons

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ogłosił wczoraj na konferencji prasowej:

„Wprowadzamy nowy typ przestępstwa, nieznany dotychczas polskiemu prawu”

Nie trzeba Czytelnikom niniejszego bloga przypominać, iż zjawisko przekręcania licznika samochodowego jest plagą uderzająca w kieszenie nieświadomych rzeczywistego stanu auta nabywców. Co więcej z oferowaniem tego typu usługi nikt się specjalnie nie kryje,  bez trudu znajdziemy  warsztaty oferujące taką specjalną usługę.

Na dzień dzisiejszy osobom takim nie groziła odpowiedzialność karna. Oczywiście teoretycznie gdyby ten fakt następnie zatajać, to organy ścigania mogły wówczas postawić zarzut oszustwa. Niestety jak pisze kolega adwokat Damian Nowicki w swoim blogu:

„Na średnio 800 tysięcy sprowadzonych samochodów rocznie, aż 80 % miało cofnięte liczniki. Można śmiało założyć, że niemal każda próba takiej „regulacji”, wiąże się z próbą uzyskania jak najlepszej ceny za pojazd. Jeżeli ktoś więc, majstruje w liczniku, mając na celu uzyskanie korzyści majątkowej, dopuszcza się przestępstwa oszustwa.

Oszustwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności w wymiarze od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Łatwo policzyć, że rocznie popełnianych jest ponad pół miliona omawianych występków, a przecież powyższa statystyka dotyczy tylko pojazdów sprowadzanych zza granicy. W wielu przypadkach, przestępstwa dopuszczają się te same osoby, które z handlu samochodami, uczyniły sobie stałe źródło dochodu. Takie osoby, mogą być skazane nawet na karę 12 lat pozbawienia wolności. Jeśli przekręcaniem liczników zajmowało się kilka osób, to będą one również odpowiadały za udział w grupie przestępczej.

Tyle z teorii prawa karnego, w praktyce karanie za tego typu sprawy jest marginalne. Problemem jest bowiem wykazanie, że sprzedawca dopuścił się czynu, a na ogół będzie się on bronił, że „o niczym nie wiedziałem”, że to „ktoś wcześniej musiał tego dokonać”.

Co się wiec zmieni?

Ministerstwo Sprawiedliwości, i słusznie, próbuje podejść do tematu z drugiej strony.

Zgodnie z planowanym projektem zmian za każde przekręcenie licznika będzie grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, zarówno dla zlecającego tego typu usługę, ale i dla wykonawcy, w więc np. mechanika w warsztacie.

Co więcej taka sama kara – od 3 miesięcy do 5 lat więzienia  będzie groziła także wtedy, gdy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy, np. z uwagi na awarię.

Jak tak na gorąco ocenić te zmiany?

Moim zdaniem jednoznacznie pozytywnie. Nie widzę żadnego uzasadnienia dla istnienia „legalnego”biznesu pod tytułem: „przekręcanie licznika”. Tak więc wyeliminowanie tego typu usług a co za tym idzie i pewnie drastyczne zmniejszenie skali oszustw jest na rękę każdemu, no może poza nieuczciwymi handlarzami samochodów.

Warto tutaj może dodać, iż Zbigniew Ziobro nie jest tutaj żadnym nowatorem. Analogiczne rozwiązania sprawdzają się od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów w samochodzie można dostać 5 lat więzienia. Francja przewiduje dwa lata odsiadki za zmianę wskazań licznika przebiegu. Czesi karzą za każdą ingerencję w stan licznika rokiem więzienia i przepadkiem samochodu. W Austrii Kodeks karny przewiduje rok więzienia  za fałszowanie danych technicznych pojazdów.

 

A jak Państwo się zapatrujecie na taka nowelizację? Będzie Dobra Zmiana?

 

Jak sprawdzić w 5 minut, czy samochód jest kradziony?

Originally posted on PRAWO KIEROWCY: Niejednokrotnie klienci, czy znajomi pytali mnie, jak sprawdzić, czy dany pojazd jest kradziony. Problem w uzyskiwaniu różnego rodzaju informacji w Polsce, to efekt obowiązywania w Polsce restrykcyjnego, a zarazem nie do końca transparentnego, prawa o ochronie danych osobowych, które ma dużo dalej idące ograniczenia, niż w większości innych krajów. Pomijając…

via Jak sprawdzić w 5 minut, czy pojazd jest kradziony? — BLOG O ODSZKODOWANIACH

Zabezpieczenie dowodu w spawie o wadę pojazdu

Niekiedy sytuacja w sprawie związanej z dochodzeniem swoich roszczeń od sprzedawcy pojazdu, w którym wykryto wadę jest na tyle dynamiczna, iż trzeba sięgać do niestandardowych środków procesowych.

Taką sytuację miałam w sprawie, w której okazało się iż pojazd, co do którego kupujący odstąpił od umowy sprzedaży jest już zabezpieczony przez polską Policję, która zamierzała go wydać właścicielowi do Niemiec.

Jako że kupujący poza zwrotem kosztów nabycia pojazdu dochodził również nakładów, które poczynił na samochód koniecznym było ich wykazania, a do tego należało przeprowadzić oględziny pojazdu. Raczej mało prawdopodobnym byłoby aby biegły w toku procesu cywilnego, który dopiero co startował udał się w tym celu do Niemiec, a już na pewno byłoby to znacznie droższe i bardziej skomplikowane.

Polski ustawodawca takie sytuacje też przewidział i dopuścił możliwość zabezpieczenia dowodu.

Art. 310 k. p. c. stanowi, że dowód można zabezpieczyć, m. in. gdy zachodzi obawa, że jego przeprowadzenie stanie się niewykonalne lub zbyt utrudnione.

Wniosek taki podlega opłacie 40 zł i jest rozpatrywany poza lub w toku toczącego się procesu.

Niewątpliwie w takiej sytuacji warto z niego skorzystać.

Nabycie własności auta porzuconego

W ostatnim czasie z dość ciekawą sytuacją zwrócił się do mnie klient prowadzący warsztat samochodowy. W ramach, którego to warsztatu świadczy także usługi parkingowe na rzecz klientów, czekających na rozliczenie swojej szkody z odszkodowania od zakładu ubezpieczeń.

Jako że warsztat samochodowy na placu parkingowym ma zwykle kilkadziesiąt aut, to też zdarzyło się tak, iż dokonując w ostatnim czasie inwentaryzacji placu odkrył, iż co najmniej 4 auta od kilku lub kilkunastu miesięcy nie są odbierane przez swoich nominalnych właścicieli.

Z trzema pojazdami po mniejszych większych problemach udało się sprawę załatwić. Klienci po pojazdy w końcu się pojawili, zapłacili za okres parkowania i auta odebrali.

Natomiast wystąpił problem z jednym autem, którego właściciel w żaden sposób nie reagował na wezwania do odbioru, co więcej gdy właściciel warsztatu sam udał się do jego miejsca zamieszkania chcąc skłonić właściciela do odbioru samochodu, ten kazał mu….odejść i zawracać głowy.

W skrócie właściciel chyba przestał chcieć tym właścicielem być, a auto można by potraktować jako porzucone.

Co więc w takiej sytuacji z takim pojazdem zrobić?

Po pierwsze porzucenie jest formą wyzbycia się prawa własności. Tak jak śmieć wrzuca się do kosza, tak i w sumie można wyzbyć się każdej innej rzeczy, w tym też samochodu. Oczywiście inną kwestią jest odpowiedzialność administracyjna za nieusunięcie pojazdu np z przestrzeni publicznej.

Zgodnie z treścią art. 180 Kodeksu cywilnego:

Właściciel może wyzbyć się własności rzeczy ruchomej przez to, że w tym zamiarze rzecz porzuci.

Co ma do tego właściciel warsztatu?

Otóż ma on uprawnienie do nabycia własności tego pojazdu poprzez zawłaszczenie, stosownie do :

Art. 181 Kodeksu cywilnego:

Własność ruchomej rzeczy niczyjej nabywa się przez jej objęcie w posiadanie samoistne.

Oczywiście w przypadku samochodu koniecznym jest także przedstawienie pewnych dokumentów potwierdzających fakt nabycia pojazdu. Inaczej wydział komunikacji pojazdu nam nie zarejestruje. Tym samym koniecznym w takiej sytuacji będzie wytoczenie powództwa o ustalenie, iż pojazd został nabyty w drodze zawłaszczenia, a dysponując takim wyrokiem możemy już spokojnie wpisać się do dowodu rejestracyjnego.

Wzór pisma: odstąpienie od umowy sprzedaży pojazdu – pojazd z wadami fizycznymi

Czytelnicy niniejszego bloga kierują do mnie pytanie w jaki sposób mają sporządzić pismo, w którym odstąpią od umowy sprzedaży pojazdu, który okazał się być pojazdem wadliwym.

W niniejszym poście na łamach bloga przedstawiam wzór, który może posłużyć Państwu, jeżeli akurat planujecie tego typu roszczenie zgłosić sprzedawcy wadliwego auta. W tym konkretnym przykładzie wzór będzie dotyczyć zakupu auta, które okazało sie być nie do końca w tak doskonałym stanie jak to przedstawiał sprzedawca. Oczywiscie wszystkie dane osobowe, adresy, numery i sygnatury mają charakter fikcyjny.

Poznań, dnia 29 marca 2017 r.

Jan Kowalski

Ul. Mickiewicza 18a/3

60-184 Poznań

Odstąpienie od umowy z dnia 20 kwietnia 2017

– wezwanie do zapłaty

W dniu 20 kwietnia 2017 zawarł Pan ze mną umowę sprzedaży samochodu Opel Astra o nr VIN WAUZZZ8T7BA000000 za kwotę 37.500 zł. W toku eksploatacji pojazdu okazało się, iż pojazd ten ma wady, co do nieistnienia, których mnie Pan zapewniał. Wskazuję, iż zgłaszane Panu wady samochodu zostały potwierdzone opinią rzeczoznawcy samochodowego z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Rzeczoznawców Motoryzacji, Ruchu Drogowego, Maszyn i Urządzeń AUTOEXPERT, który stwierdził znaczne odkształcenie ramy nośnej oraz przemieszczenie punktu mocowania zawieszenia koła przedniego lewego, a także wcześniejszą nieprofesjonalną przeróbkę/naprawę tych elementów. Zdaniem biegłego rzeczoznawcy uszkodzenia te stanowią istotną wadę samochodu i czynią go niezdatnym do dalszej eksploatacji.

Wobec faktu, iż zakupiony pojazd jest obarczony wadą fizyczną, mając na uwadze treść art. 568 Kodeksu cywilnego, oświadczam, iż odstępuję od zawartej z Panem w dniu 20 kwietnia 2017 r. umowy sprzedaży samochodu Opel Astra o nr VIN WAUZZZ8T7BA000000 z powodu wady fizycznej nabytej rzeczy.

Wobec powyższego, wzywam Pana do zwrotu ceny za pojazd, to jest kwoty 37.500 zł, w nieprzekraczalnym terminie do dnia 20 maja 2017, na znany Panu mój rachunek bankowy.

Inne wzory mogą Państwo znaleźć pod niniejszymi Linkami: RAZ, DWA, TRZY.